Fragment książki: Maksymin i Melania pasterze z La Salette 0
Maksymin i Melania. Pasterze z La Salette

Maksymin i Melania, dwoje biednych dzieci, nikomu nie znanych, pochodzących z tzw. nizin społecznych, w ciągu kilku tygodni trafiło do biskupich pałaców i na pierwsze strony gazet. Zaczęli się nimi interesować wszyscy, począwszy od najbliższej rodziny i sąsiadów, na ludziach wykształconych i wpływowych skończywszy. Objawienie, którym zostały wyróżnione, prawie nie wpłynęło na ich zachowanie. Tak świadczyli ludzie, którzy znali je wcześniej. Niezwykłe wydarzenie nie zmieniło ich charakteru ani nie zwiększyło inteligencji, przynajmniej jeśli chodzi o życie codzienne i związane z nim sprawy. Gdy jednak powtarzały słowa Maryi, biła z nich jakaś nieoczekiwana powaga, a kiedy broniły swego posłannictwa, można było oceniać ich niewielkie zdolności.

Warto zatem prześledzić losy tych dwojga dzieci. Niektórzy zarzucają im, że nie zostały świętymi. Rzeczywiście, nie ogłoszono ich świętymi, jednak po objawieniu z 19 września 1846 roku do końca swego życia pozostały gorliwymi katolikami. Z całą pewnością nie miały powołania do heroicznej świętości, jak inni świadkowie objawień Maryi. Role świadków, jaką im wyznaczyła Matka Boża, odegrały jednak dobrze i bez zastrzeżeń. Losy pasterzy z La Salette niech będą dla nas otuchą, zwłaszcza gdy tracimy cierpliwość do siebie samych, gdy w pracy nad charakterem i zmaganiem się ze swymi słabościami gaśnie w nas duch. Życie Maksymina i Melanii przypomina zachętę Chrystusa: „Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10,22). Dlatego Ojciec Święty Jan Paweł II w książce „Przekroczyć próg nadziei” czy w „Liście do dzieci” nie wahał się przybliżyć tych dwóch postaci wszystkim dzieciom i całemu Kościołowi.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl