Fragment książki: La Salette dar Chrystusa dla Kościoła 0
Fragment książki: La Salette dar Chrystusa dla Kościoła

Świadectwo dzieci o Objawieniu

Kiedy dzięki świadectwom współczesnych pozna się jak bardzo roztrzepany był Maksymin i jak słabą pamięć miała Melania, wydaje się dziwne, jak te dzieci mogły zapamiętać długą mowę Pięknej Pani. Przecież usłyszały ją tylko jeden raz, a szczegóły objawienia tak mocno wyryły im się w pamięci, że nawet podczas najbardziej szczegółowych przesłuchań ich opisy były dokładnie zgodne ze sobą. Taka jest prawda historyczna. Potwierdzają ją, jak to już widzieliśmy, najpoważniejsze dokumenty, które ze względu na swą wiarygodność zostały wykorzystane podczas procesu prowadzonego z polecenia biskupa w 1847 r.

Fakt utrwalenia się orędzia w pamięci dzieci był tak zastanawiający, że ks. Lagier, ostrożny obserwator, podchodził do tego z pewnym niedowierzaniem.

Myślałem – podsuwał Melanii – że Ona nauczyła cię na pamięć, powtarzając to, co ci mówiła, ponieważ nie rozumiałaś po francusku?

Nie, Ona powiedziała mi to tylko jeden raz.

Lecz, ponieważ nie rozumiałaś po francusku i nigdy nie chodziłaś do szkoły, musiało ci być bardzo trudno zapamiętać to wszystko?

Wcale nie. Ona powiedział a mi to tylko jeden raz i ja dobrze zapamiętałam.”

Lagier, podobnie jak wszyscy, którzy rzeczywiście badali dzieci, musiał ustąpić wobec takiej oczywistości. Nigdzie nie znalazł nawet śladu czegoś, co dowodziłoby kłamstwa w wypowiedziach tych nieuczonych dzieci. Już wcześniej Peytard, Mélin, Perrin wypytywali dzieci najpierw indywidualnie, a potem wspólnie na miejscu objawienia. Setki osób zadawało im podchwytliwe pytania. Gdy później porównywano ich odpowiedzi, zawsze widać było ich zgodność. A przecież podczas pierwszych miesięcy po objawieniu sytuacja dzieci nie była korzystna, ponieważ Melania pozostawała w Ablandins, a Maksymin, bardziej narażony ze względu na swój wiek i roztrzepanie, przebywał w Corps, gdzie łatwo mógł stać się łupem dla wszystkich ciekawych. Później, gdy na początku grudnia dzieci były już razem u sióstr w Corps, również starano się wykorzystać tę sytuację. Wprowadzano do rozmównicy jedno z dzieci, stawiano je przed jakąś panią i zadawano pytanie: „Czy Pani, którą widziałeś, była wyższa czy niższa od tej?” Następnie to samo doświadczenie powtarzano z drugim świadkiem objawienia. Oboje odpowiadali: „Była wyższa.” Zapytywano Maksymina, czy jego pies szczekał podczas objawienia. Maksymin odpowiadał, że nie. Następnie Melania potwierdzała odpowiedź chłopca. A przecież nigdy dzieci nie rozmawiały ze sobą o objawieniu ani o odwiedzających je osobach, ani też nie starały się dowiedzieć nawzajem, jakie stawiano im pytania.

Czy znaczy to, że towarzyszył im jakiś rodzaj nieustannego cudu, który wyłączałby z ich sposobu świadczenia wszelki element ludzki? Ksiądz Bossan, który porównał prawie wszystkie najwcześniejsze dokumenty i poszukiwał u ich autorów różnych wyjaśnień, zrobił na ten temat następującą uwagę:

Dzieci stale powtarzały słowa Najświętszej Panny, tak jak je usłyszały. Zauważono jednak, że czasem, zwłaszcza kiedy powtarzały opowiadanie już któryś raz z rzędu, skracały je. Robił to zwłaszcza Maksymin, nie streszczając go, ale opuszczając pewne szczegóły lub wspominając o nich w kilku słowach. Stąd też pewne osoby twierdziły, że dwoje pastuszków nie mówiło zawsze tego samego i robiły z tego powodu zarzuty przeciwko La Salette, opierając się jedynie na tej podstawie. Dzieci zawsze mówiły dokładnie to samo, jedynie czasem nie powtarzały opowiadania w całości, a to jest zupełnie co innego”.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl